Komu w drogę, temu… tabletki przeciwwymiotne

Choroba lokomocyjna nie wybiera. Ta dokuczliwa przypadłość dręczy dorosłych i dzieci po równo. Jednak dorośli potrafią ją obejść albo przeskoczyć. Sami sobą dysponują i mogą zmienić środek transportu albo termin wyjazdu. Dzieci muszą polegać na dorosłych – to oni powinni zapewnić maluchom komfort podróżowania i zrobić wszystko, żeby podróż nie była udręką.

Jest mnóstwo sposobów na to, żeby dziecku ulżyć i zminimalizować przykre objawy. Przede wszystkim powinniśmy starannie wyznaczyć trasę. Najważniejsze, by droga prowadząca do celu była… prosta. Dosłownie. Zamiast krętych skrótów, lepiej wybrać autostradę, po której mknie się jak po stole z jednostajną prędkością. Im mniej wstrząsów, tym lepiej.

Warto często zatrzymywać się, żeby maluch mógł się przewietrzyć i pospacerować. Jeśli mdłości nie ustępują i są bardzo męczące warto podać dziecku tabletki przeciwwymiotne. To nie tylko spowoduje ustąpienie dolegliwości, ale także znacznie malucha uspokoi. Nie, nie tylko dlatego, że niektóre tabletki przeciwwymiotne mają lekkie działanie uspokajające, ale także dlatego, że kiedy dziecko źle się czuje, lęk i ból czy mdłości wzajemnie się nakręcają – ustąpienie dolegliwości najprawdopodobniej spowoduje, że maluch zaśnie i szybciej dotrzemy do celu.

Pamiętajmy, że kiedy zatrzymamy się na dłuższy postój nie wolno nam ulegać dziecięcym namowom: nie kupujemy śmieciowego jedzenia ani napojów gazowanych. Nagły przypływ apetytu może nas wprawdzie ucieszyć, ale skutki pochłonięcia big maka czy coli mogą okazać się opłakane. Lepiej podać dziecku wodę niegazowaną i lekką przekąskę, np. surowe warzywa do chrupania albo biszkopty.

Podczas gdy my zajmujemy się uzupełnianiem płynów oraz dokarmianiem malucha, drzwi samochodu powinny być otwarte na oścież. Dobre wietrzenie sprawi, że kolejny odcinek trasy pokonamy bez sensacji.

Zanim podamy dziecku tabletki przeciwwymiotne albo sami po nie sięgniemy, koniecznie trzeba przeczytać ulotkę. Niektóre leki na chorobę lokomocyjną można podawać kilkulatkom, inne dopiero nastolatkom. Zawsze więc dobieramy preparat do wieku dziecka i sprawdzamy, czy jego zażywanie nie koliduje z zażywaniem innych leków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.