Ford KA – nowoczesna biedrona

Ford KA, podobnie jak Fiat Multipla wzbudza skrajne emocje. Ten drugi jest podobno najbrzydszym samochodem jaki ludzkość wymyśliła i prawdziwi fani motoryzacji powinni trzymać się od niego z daleka. A co zarzuca się Fordowi KA? Że jest… nowoczesną biedroną, czyli następcą Folkswagena garbusa. Czy to jest w ogóle zarzut? Garbus, zwany pieszczotliwie biedroną, to auto kultowe. Ukochany krążownik szos dzieci kwiatów, malowany w najwymyślniejsze psychodeliczne wzory, wszystkim dobrze się kojarzy.

Kiedy na rynku motoryzacyjnym pojawił się Ford KA, w naturalny sposób przyrównywano jego sylwetkę do garbusa, a na niejednym forum Ford KA był po prostu „rozbierany na części pierwsze”. Dziś, kiedy emocje dawno już opadły, można powiedzieć jedno – maluszek KA doskonale sprawdza się w ruchu miejskim, ma rewelacyjny promień skrętu i wmontuje się w każdą parkingową dziurę na miejskim parkingu.

ford ka forum

Ale, jak to z maluszkami bywa, KA ewoluował i doczekał się nawet wersji KA +  i KA + Active. I tak z oto z małej miejskiej biedrony, Ford KA wyewoluował w SUV-a w kompaktowym wydaniu. Ta uterenowiona odmiana najmniejszego Forda znowu rozgrzała fora. To samochód mały na zewnątrz, ale pojemny w środku. Za kierownicą wreszcie można się wygodnie rozsiąść, a w wersji KA + Active jest aż 18 cm prześwitu, co jest wartością większą niż w niejednym crossoverze segmentu B a nawet niektórych SUV-ach.

Mały, ale doskonały

Na forach Ford KA w swojej miejskiej odmianie jest niezmiennie wysoko oceniany. Szczególnie poleca się go początkującym kierowcom, osobom poruszającym się głównie po mieście oraz… kobietom. Czyżby panowie nawet w ruchu miejskim woleli ogromne i trudne w parkowaniu crossovery?

Mały, ale dokonały Ford KA często traktowany jest jak samochód treningowy – pierwsze auto w rodzinie, na którym wszyscy uczą się jeździć. Bywa jednak, że kiedy można by już kupić większy samochód, Ford KA i tak zostaje i zaczyna być traktowany jak auto do miasta – nikt nie przebija małego Forda w coraz bardziej zatłoczonym centrum metropolii.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.