Kakao i gorzka czekolada

Jeśli należysz do Zakonu Wielbicieli Mlecznej Czekolady, zrobimy wszystko, żeby przeciągnąć cię na ciemną stronę mocy i przyciągnąć do Zakonu Wielbicieli Czekolady Gorzkiej. Mleczna to cukier, gorzka to kakao – superfood, super żywność dająca kopa i zdrowie. Prawdziwa gorzka czekolada ma ponad 60% miazgi kakaowej w składzie. To właśnie kakao czyni z gorzkiej czekolady rewelacyjny składnik naszej diety. Dlaczego?

Właściwości ziaren kakaowych

  1. Ziarna kakaowca to najbogatsze źródło antyoksydantów jakie podarowała nam natura. Kto ma w jadłospisie naturalne kakao lub gorzką czekoladę, ma też gwarancję ochrony organizmu przed wolnymi rodnikami powodującymi starzenie się komórek.
  2. Kakaowiec to magnezowa bomba. Magnez działa antydepresyjnie, chroni przed zgubnymi skutkami stresu, wspomaga pracę serca i innych mięśni.
  3. Żelazo to kolejny składnik kakaowych ziaren. Bez niego zapadamy na anemię i tracimy energię do życia.
  4. Kakao zawiera anandamid – neuroprzekaźnik, który wydziela się w mózgu po wysiłku fizycznym. Aby uzyskać upragniony wyrzut serotoniny możemy więc biegać, pływać, grać w pikę, albo… zjeść gorzką czekoladę.
  5. Kawa to kofeina, kakao – teobromina. Też daje kopa, ale nie działa szkodliwie na układ nerwowy.
  6. Surowe kakao ma w składzie kwasy tłuszczowe Omega-6, witaminę C oraz Fenyloetyloaminę (PEA) – substancje, które nasze ciało produkuje, kiedy jesteśmy zakochani. Tego stanu nie można utrzymać na wieki, ale babeczki zamiast cukrem pudrem, kakaem posypać można zawsze.

Słowem: jedzcie gorzką czekoladę, pijcie kakao – ale nie ten granulowany kakaopodobny cukrowy instant i… bądźcie szczęśliwi!

Jeśli jednak za żadną cenę nie dacie się przeciągnąć na ciemną stronę czekoladowej mocy, czerpcie radość z jedzenia mlecznej i dodawania jej do najbardziej nietypowych potraw.

Czekolada bowiem, jak wiadomo wszem i wobec, bywa lepsza niż seks, zakupy oraz plotki razem wzięte. Na przednówku, gdy zimno, ciemno, szaro, brudno i ogólny dół, czekoladę jeść by należało trzy razy dziennie. Ponoć nie wszyscy mogą, bo idzie im w organy. Mnie nie idzie. Bezkarnie więc upycham kostki mlecznej pomiędzy tabliczki gorzkiej. Smacznego!

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.