Najlepsza gra na PS4 w 2019 roku

Najlepsza gra na PS4

Fot. Sony / Kojima Productions / Death Stranding

Ten rok już prawie dobiegł końca, a pewne jest to, że nie będzie już czekała na nas żadna duża premiera tytułu AAA. Warto więc przyjrzeć się temu, co wyszło w 2019 roku na konsolę od Sony i zdecydować, jak jest najlepsza gra na PS4. Wybór nie będzie łatwy, ale to tylko świadczy o tym, że za graczami naprawdę dobre dwanaście miesięcy.

Sony samo przygotowało specjalną ankietę, gdzie można było głosować na to, który tytuł z ich katalogu, jest tym najlepszym. Gracze oddali ponad milion głosów i zadecydowali o tym, która z produkcji jest tą najlepszą. Nie ma tutaj większego zaskoczenia, ale trzeba przyznać, że wybór nie był łatwy. Kto więc zwyciężył?

Najlepsza gra na PS4 w 2019

Wybór nie był łatwy, bo rywalizowały ze sobą takie tytuły, jak: „Death Stranding”, „Resident Evil 2”, „Kingdom Hearts III”, „Sekiro: Shadows Die Twice”, „Days Gone”, „Star Wars Jedi: Fallen Order” oraz „Final Fantasy XIV: Shadowbringers”. My osobiście obstawialibyśmy dwie z powyżej wymienionych produkcji, a konkretniej „Days Gone” od Bend Studios oraz „Sekiro: Shadows Die Twice” od From Software. Zresztą ten drugi tytuł został niedawno nagrodzony statuetką gry roku na gali Game Awards 2019. Tymczasem wybór Sony i jego użytkowników padł na coś innego.

Death Stranding

Fot. Sony / Kojima Productions / Death Stranding

Otóż według nich, najlepsza gra na PS4 w 2019 roku to „Death Stranding”. To tak naprawdę pierwsza duża produkcja od Hideo Kojima, który przed laty opuścił Konami. Tam stworzył swoją najpopularniejszą serię, czyli „Metal Gear Solid”, a ta po dziś dzień uznawana jest za jedną z najlepszych produkcji „skradankowych” na świecie. Nie dziwne więc, że jego najnowsze dzieło było bardzo wyczekiwane przez fanów na całym globie i choć nie każdemu przypadło do gustu, to jak widać zasłużyło na tytuł najlepszej gry mijającego roku. Warto przekonać się o tym osobiście i w okresie świątecznym, znaleźć dla siebie chwilę czasu i odpalić konsolę. Może się okazać, że trafimy na swoją „grę życia”, która sprawi, że zamiast oglądać po raz kolejny „Kevina samego w domu”, przeżyjemy wyjątkową przygodę. Zobaczymy, co przyniesie nam 2020 rok. My na pewno czekamy na „The Last of Us 2”, ale premiera gry dopiero w maju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.