Robienie porządków nie boli!

Pod warunkiem jednak, że mamy jakieś genialne patenty, które z codziennego sprzątania czynią rutynę i sprawiają, że zajmuje nam to niewiele czasu. Bo kto lubi godzinami jeździć na odkurzaczu albo śmigać ze ścierką. Warto przyjąć zasadę, że każdą czynność porządkową, która zajmuje kilka minut podejmujemy natychmiast – zdziwicie się jakie to wygodne.

  • Jeśli macie zmywarkę, każde naczynie powinno od razu lądować w środku. Nie robimy składzika w zlewie. Jeśli nie macie – każdy kubek po herbacie myjcie od razu po jej wypiciu.
  • Odzież do prania odkładajcie do kosza w łazience, zamiast magazynować na krześle.
  • Jeśli wejdziecie do domu w zabłoconych butach, podłogę przetrzyjcie natychmiast.
  • Łazienkę sprzątnijcie od razu po kąpieli.

I tak dalej, i tak dalej. Generalne porządki robimy rzadko, a codzienne ogarnianie domu naprawdę może zajmować kilka-kilkanaście minut, pod warunkiem jednak, że podejdziemy do tego z głową. Szczególne dobrze jest tak zorganizować naszą codzienność, żeby najkłopotliwsze drobiazgi ujarzmić raz na zawsze. Na przykład tak:

Kolejna sprawa to ta wspomniana rutyna. To ona sprawia, że nie dywagujemy nad zlewem pełnym garów, tylko mamy odruch wypłukania po sobie kubka. Im więcej takich porządkowych odruchów, tym lepiej. A najlepiej, gdy każdy z domowników takie odruchy w sobie wyrobi i nikt nie ma poczucia, że sprząta za innych.

Jeśli nie wierzycie, posprzątajcie raz z zegarkiem w ręku. Codzienne porządki wcale nie zajmują tak wiele czasu, jak nam się wydaje. Uciążliwy jest raczej sam fakt myślenie o tym, że trzeba coś zrobić i że nie ma na kogo zepchnąć roboty. Ale każdego słonia da się zjeść po kawałku i jeśli każdy z domowników zadba o swój kawałek, słoń może okazać się myszką.

Przyjmijcie żelazną zasadę, że kładziecie się spać ogarnąwszy uprzednio mieszkanie. Nic tak nie psuje dnia jak konieczność zrobienia porannych porządków w kuchni. Człowiek chce kawy, a tu ani kubeczka, ani łyżeczki – trzeba najpierw przekopać się przez brudne gary. Piękny początek dnia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.