Stres i ból brzucha

Nie ma dobrze: żebyśmy nie wiem jak się starali, nie da się żyć bez stresu. Lekki stres pojawiający się od czasu do czasu nie jest niczym groźnym; ba, działa jak motywator i napędza nas do działania. Ale już stres silny, przewlekły jest dla nas zabójczy. Często w ogóle nie uświadamiamy sobie, że żyjemy jak na tykającej bombie i nasze dolegliwości somatyczne wynikają właśnie z nadmiernego stresu, a nie z problemów wiążących się z dysfunkcją konkretnych narządów w jamie brzusznej.

Żaba ukłuta szpilką

Ból brzucha to jeden z najczęściej występujących objawów stresu u osób w każdym wieku. Brzuch boli i zestresowanego przedszkolaka, i jego nie mniej spiętą mamę. Boli przepracowanego korporacyjnego wyjadacza i zabieganego lekarza. Nasz mózg brzuszny reaguje jak żaba ukłuta szpilką na każdą złą wiadomość, na jakiekolwiek zadanie, wyzwanie, na samą myśl o codziennych rzeczach do ogarnięcia. To nie jest slogan, że stres zabija – na dłuższą metę to jeden z tych czynników, które upośledzają działanie naszego układu immunologicznego i znacznie pogarszają komfort życia.

Wybiegać stres

Ból brzucha ze stresu to męcząca i kłopotliwa klasyka każdej osoby mającej w planach egzamin, daleki wyjazd czy zmianę pracy. Jedni przechodzą nad nim do porządku dziennego, inni ratują się lekami przeciwbólowo-rozkurczowymi. W sytuacji, kiedy rzeczywiście nie możemy egzaminu przełożyć ani odwołać lotu, dobrze mieć w zanadrzu sprawdzony lek, który rozkurczy mięśnie gładkie i pozwoli nam odetchnąć z ulgą. Dobrze jednak by było, gdybyśmy wypracowali jakąś własną metodę pomagającą doraźnie zmierzyć się ze stresem oraz przeciwdziałać jego kumulowaniu się w naszym ciele. Nie bez powodu mówi się, że stres dobrze jest wybiegać: nagromadzony w nadnerczach kortyzol „rozejdzie się” i poczujemy wyraźną ulgę, a myśli znów odzyskają jasność.

 

Walczyć ze stresem po prostu trzeba się nauczyć, a wypracowane metody skutecznie i systematycznie wprowadzać w życie. Tylko wtedy nie będziemy zdani na leki przeciwbólowe, które przecież nie są obojętna dla całego organizmu. Tylko wtedy przejmiemy władzę nad stresem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.