sprzątanieArchiwum

I po świętach…

Goście się rozjechali, bałagan pozostał. Kolejny raz zachodzimy w głowę jak to zrobić, żeby przy okazji każdego rodzinnego czy towarzyskiego zlotu nie fundować sobie w kuchni i łazience armagedonu. Tak, jest zmywarka, pralka, mnóstwo technicznych udogodnień, ale

Robienie porządków nie boli!

Pod warunkiem jednak, że mamy jakieś genialne patenty, które z codziennego sprzątania czynią rutynę i sprawiają, że zajmuje nam to niewiele czasu. Bo kto lubi godzinami jeździć na odkurzaczu albo śmigać ze ścierką. Warto przyjąć zasadę, że