Urlop macierzyński i urlop tacierzyński

Nad tym, że kobiecie, która urodzi dziecko przysługuje urlop macierzyński nie zastanawiamy się wcale – to oczywiste. Jednak mówienie, że dziecku w początkowej fazie życia wystarcza wyłącznie mama, a tata powinien włączyć się w wychowanie potomka, kiedy ten stanie już na własnych nogach, to błąd. Wiemy o tym doskonale. Pokolenie dzisiejszych czterdziestolatków określane jest często mianem „pokolenia opuszczonego przez ojców” – niby byli, ale jakby ich nie było. To matki stawały na głowie, żeby wszystko ogarnąć, a rola ojca ograniczała się do… bycia właśnie. I przynoszenia pieniędzy. Nie udało się więc wielu dorosłym dziś dzieciom zadzierzgnąć z ojcami żadnej więzi. Ba, często ci ojcowie byli na tyle nieobecni w życiu dzieci, że traktowani są jak osoby zupełnie obojętne, by nie rzec – obce.

Tata emocjonalnie związany

Psychologowie podkreślają, że nawiązanie kontaktu i zadzierzgnięcie więzi wymaga czasu i obecności. Nie uda się zostać wystarczająco dobrym ojcem, jeśli rzeczywiście weźmiecie sobie do serca radę: zajmij się dzieckiem, kiedy stania na własnych nogach. Wtedy już za późno – stanie i… wyjdzie nie zwracając uwagi na „tego pana”.

Wychodząc na przeciw potrzebom emocjonalnym i rozwojowym dzieci, stworzono ideę urlopu ojcowskiego i tacierzyńskiego. Ojciec obecny przy swoim dziecku od samego początku to szansa na to, że dziecko będzie miało z nim głęboki emocjonalny kontakt. Umiejętne żonglowanie urlopem dla matki i dla ojca dziecka sprawia też, że oboje rodzice czują ciężar pierwszych miesięcy życia malucha i nikt nikomu nie udowadnia, że „siedzenie z dzieckiem w domu” to w ogóle jest ‚urlop’ – bo przecież to ciężka i odpowiedzialna praca.

Znajomość przepisów regulujących kwestie urlopów macierzyńskich i tacierzyńskich powinna być jednym z priorytetów przyszłych rodziców. Wyposażeni w tę wiedzę będą w stanie podjąć racjonalne długoterminowe decyzje dobre dla całej rodziny i uniknąć zbędnych spięć. Przepisy te ulegają od czasu do czasu zmianom, dobrze więc śledzić wszystkie pojawiające się regulacje prawne i pamiętać, że prawo zawsze stara się być po stronie rodziców – zwłaszcza tych pracujących zawodowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.